wtorek, 10 listopada 2015

38.Tolkienowski TAG książkowy!

Suilad!
Jako przerywnik coś lekkiego, czyli kolejny tag :).
Szczeżcie się.
Dużo Tolkiena ♥.
Najlepszy TAG jaki do tej pory robiłam ;D. Ale też najtrudniejszy, bo skoro nie można do kategorii przypasować władców, to mam pofaszny problem. xD
Autorem tego TAGu jest Kania Frania, a nominowała mnie do niego Matylda oraz Aleksandra ^^.



1. DRUŻYNA PIERŚCIENIA, czyli ulubiona książkowa paczka przyjaciół.
Percy, Annabeth i Grover :). Jeśli jeszcze nie czytaliście Percy'ego, to macie co nadrabiać. Naprawdę świetna seria, z humorem, cliffhangerami i genialnymi bohaterami ^^. Plusy są też takie, że jeśli jakiś nawiedzony historyk obudzi was w środku nocy i każe wymienić greckich bogów, to nie będziecie mieć żadnego problemu :P.

2. PIERŚCIEŃ, czyli ulubiona książka o władzy.
"Zbrojni" albo GoT. W "Zbrojnych" właśnie Pratchett umieścił wątek władzy i żądzy władzy. A Pratchett, to Pratchett, ze swoim wyjątkowym i prześmiewczym stylem :).
Martina wszyscy znamy. Zabije wszystkich bohaterów zanim zdążysz powiedzieć "Westeros". A seria nie bez powodu ma "tron" w tytule.

Ten Hobbit wcale nie taki z czapy, bo w końcu to tolkienowski tag, nie?

3. BILBO BAGGINS- WŁAMYWACZ, czyli książka, która nieoczekiwanie wkradła się do mojego serca.
"Miasto Śniących Książek" Waltera Moersa. Książka o książkach, cudowna, wciągająca, baśniowa, niezwykle oryginalna, niesamowita, a natrafiłam na nią całkiem przypadkowo w bibliotece i ubolewam, że nie jest bardziej znana :(. Polecam wszystkim i każdemu z osobna!



4. NAZGUL, czyli książka, która wzbudziła we mnie strach.
Generalnie nie czytuję horrorów, więc trudno mi tu coś przypasować.
Ewentualnie mogę powiedzieć, że Supernatural (ciii, seriale też się czasem liczą do książkowych tagów :>). Tsa, naoglądał się Aredhel supernaturala... xD.

5. SAM GAMGEE, czyli bohater, który mógłby zostać moim przyjacielem.
Nie znalazłam jeszcze kogoś takiego na kartach książki. Wszystko przede mną ;).
Może Hermiona albo Annabeth mogłyby ze mną pójść na kawę i buszowanie w bibliotece, ale czy byłaby z tego przyjaźń?

6. BEREN I LUTHIEN, czyli ulubiona książkowa para. (tak jak Matylda, pokusiłam się o zamianę Eowiny i Faramira na moją ukochaną parę ♥)
Może was to zdziwi, ale mnie jakoś nie za bardzo jarają shippingi :P. Nie wiem, po prostu tego nie czuję. Moje OTP to Beren i Luthien oraz Aragorn i Arwena :'). Tak, mam mózg pełen władców.
Także znowu zagnę zasady (które są po to, żeby je łamać, prawda?) i powiem, że moją ulubioną parą jest Aredhel x którykolwiek z jej fikcyjnych mężów ♥. 
...
No co?

7. SAURON, czyli znienawidzona książkowa postać.
Rita Skeeter, Dolores Umbridge, Joffrey Lannister, Sansa Stark. Tę czwórkę mogłabym udusić na miejscu, mniej nienawidzonej reszcie łaskawie pozwalam żyć.
(Serialowo: Metatron, River Song, Clara)
Ale czymże byłby świat bez kilku idiotów :P? W końcu te postaci też mają ciekawy portret psychologiczny, a przecież wzbudzają w nas emocje równe tym, którymi obdarzamy swoich ukochanych bohaterów :).

8. GANDALF, czyli ulubiony pisarz-czarodziej.
Czy istnieje inna odpowiedź niż Rowling ;)?
YOU'RE HARRY FREAKIN' POTTER! (A Very Potter Muscial, polecam poszukać na jutubach :D!)


9. GOLLUM, czyli bohater książki, któremu współczuję.
Hm. Morgiana z "Mgieł Avalonu", mogłaby być też Valerie z "Nienawiści" Jennifer Brown, ale obie te postaci mają naprawdę silne osobowości. Pomimo złamanego serca, czy odrzucenia przez otoczenie, dają sobie radę.
Sama nie wiem, zazwyczaj nie żywię współczucia dla postaci książkowych, raczej się z nimi utożsamiam i staram zrozumieć.

10. HOBBITON, czyli moja książkowa ojczyzna.
Śródziemie ♥. Pomimo, że Harry jest świetny (bo mogłabym rozważyć Hogwart jako książkową ojczyznę), to jednak władcy wszystkim i ponad wszystko ♥. Twórczość Tolkiena ma ogromny wpływ na to, kim jestem i stanowi ogromną część mojego życia :).
Także mój prawdziwy dom, który mnie nigdy nie zawiódł, i który zawsze mnie przyjmie z otwartymi ramionami, który ciągle mnie zaskakuje i zachwyca na nowo, to zdecydowanie Śródziemie ^^.

A kogo nominuję? Każdego śródziemiomaniaka :). Czujcie się nominowani, a jak zrobicie, to koniecznie podeślijcie linka :D!

A tak poza tym, to co u was? Jak tam w szkole/pracy :)? Dajecie radę coś czytać w biegu?
Aredhel

20 komentarzy:

  1. ""Miasto Śniących Książek" Waltera Moersa" Czytałam ^^ ;D Bosz miło ją wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, czyli jednak ktoś czytał :D

      Usuń
  2. Ooo, czy mi się wydaje, czy trochę Cię na blogosferze nie było? Oczywiście Tolkien to jeden z moich naprawdę ulubionych autorów, a Śródziemie nazywam drugim domem, ale zdziwię Cię... bo trylogię przeczytałam dopiero w maju tego roku xD To jedyna seria, dla ktorej złamałam zasadę "najpierw książka, potem film", bo chyba na tvnie leciało w ferie i nie mogłam się powtrzymać :D Świetne odpowiedzi ^^
    U mnie recenzja "Co, jeśli"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, szkoła wciąż wysysa mi duszę przez nos xd.
      Lepiej późno, niż wcale, prawda :D?
      Ahhh, filmy kocham <3. To właśnie z nimi spędziłam całe dzieciństwo i Jacksonowi zawdzięczam odkrycie Tolkiena :D.
      Lecę czytać ^^

      Usuń
  3. Jeszcze nie widziałam tego Tagu tym bardziej, ze uwielbiam Tolkiena. ;) Zgadzam się z obrazkiem na temat GoT, krew wszędzie. Jak ja uwielbiam tą książkę tym bardziej, że zaczynam czytać "Starcie królów", bo nareszcie było w bibliotece!
    Buziaki :*
    http://in-the-book-word.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, to czuj się nominowana ;D.
      Ahhh, no to miłej lektury ^^. Martin wymiata :).

      Usuń
  4. Uwielbiam ten tag :D Zostałam już do niego nominowana, ale dalej go nie zrobiłam, bo szkoły tyle...
    "Miasto Śniących Książek" mam u siebie na półce jeszcze z targów książki (tych w Warszawie...), a dalej go nie przeczytałam. Ale mam zamiar, bo bardzo mnie ta książka intryguje. :)
    Cieszę się, że ktoś jeszcze zna "Nienawiść" Jennifer Brown, bo w sumie nie jest to książka zbyt popularna... a świetna. :D
    Ogólnie w tym tagu wspaniałe było wszystko, bo Tolkiena, władców i Środziemia tyle <3
    ocean-slow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze zwlekam z tagami, bo się nie wyrabiam xd.
      O rany, no to KONIECZNIE się bierz za czytanie :D!
      Fajnie znaleźć kogoś, kto też pokochał taką mało popularną książkę ^^.
      Haha <3

      Usuń
  5. Pomysłowy TAG, ale książek Tolkiena jeszcze nie czytałam
    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie kiedyś musisz nadrobić ^^

      Usuń
  6. Świetny TAG! Chyba muszę na nowo przeczytać książki kochanego pana Tolkiena! :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/11/utrata.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie przed chwilą napisałem taki STRASZNIE długi komentarz ale jakimś cudem go nie opublikowałem i nacisnąłem wstecz... xD To trzeba być mną... :/
    Ok, spróbuję jeszcze raz xD
    Percy'ego jeszcze nie czytałem... Zawsze jak próbuję wypożyczyć pierwszy tom, to ktoś mnie ubiegnie. Ale ZAWSZE na półce nie ma Złodzieja pioruna, a reszta oczywiście leży na półce... :3
    Praczeta nigdy nie czytałem, ale za to GoT jest SUPER! *.* Chyba obejrzę sb pierwszy sezon serialu... xD A tak z innej beczki - ostatnio wzięło mnie na seriale... :3 xD Zacząłem oglądać THE 100. Nie żebym miał w ogóle czas na to, żeby go oglądać, ale ja to ja xD Moje ukochane Wspaniałe stulecie jeszcze się nie skończyło i dalej oglądam ♥ Ale jestem bardzo oburzony i zrozpaczony, bo moja najukochańsza Nigar (♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥) umarła! ::::::::::''''''''''''''(((((((((((((((((( Tak ogólnie to THE 100 obejrzałem tylko jak na raie pierwszy odcinek, jednak już wiem, że będę kontynuować. Podobne dalsze odc są ŚWIETNE. :D
    Dotychczas nie spotkałem się z książką, która by mnie przestraszyła, ale cały czas takiej szukam... xD
    Strasznie zaciekawiłaś mnie Miastem Śniących Książek. Już wcześniej o niej słyszałem, jednak nie zwracałem na niej uwagi... Trzeba będzie to zmienić... xD :D
    Bosz, jak ja nienawidzę Rity Skeeter! Nawet jak ostatnio oglądałem HPiCO na TVNie to sb tak myślę: ' Ja to bym jej tak walnął AVADĄ' xD A Dolores to już w ogóle żmija...
    Ciągle ciągnie mnie do Mgieł Avalonu, jednak na razie nie mam czasu - za dużo egzemplarzy recenzenckich :D ♥ Ale chyba będę musiał kupić egzemplarz MA, bo moja biblioteka chyba nie ma... :/
    A co do samych Władców, to nie czytałem, jednak wszyscy się zachwycają, więc grzechem byłoby nie przeczytać. Kiedyś na pewno nadrobię zaległości :D
    Buziaki! :*
    Otwarta księga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, znam ten ból xd. Też mi się tak kilka razy zdarzyło xd.
      Meh, to też znam :P. Mega irytujące!
      Mnie też ciągnie, żeby oglądnąć, ale na razie dzielnie się powstrzymuję, bo wiem że jak się wciągnę, to obejrzę hurtem całość, a jednak najpierw chcę przeczytać książki :P.
      Seriale love <3.
      The 100 jakoś mnie nie przekonuje, a zresztą i tak mam tony seriali do spróbowania, więc :P.
      Wspaniałe stulecie mam na liście do oglądnięcia :D.
      Łaaaa, no to KONIECZNIE leć i czytaj MŚK :D!
      hehe XD
      Też mam zamiar kupić, ale to raczej plany dalekosiężne... Te ceny xd.
      Polecam :D

      Usuń
    2. A mnie się tak ciągle zdarza, i zawsze wtedy, kiedy piszę takie długie komentarze! xD
      Oooo, cieszę się, że WS jest na Twojej liście do oglądnięcia. :D ♥ Powiem tylko tyle: oglądaj bo ŚWIETNEFANTASTYCZNENAJLEPSIEJSZEWSPANIAŁECUDOWNE ♥♥♥ <3 ^^ xD
      A Mgły Avalonu na aros.pl kosztują tylko 38, 94 zł, więc może się skuszę ^^ Tym bardziej, że jest to wydanie w twardej okładce *.*

      Usuń
  8. Kurczę, piszę ten komentarz już drugi raz, bo wcześniej mi net odcięło i wszystkie moje wypociny jasny gwint trafił. XD
    Aż wstyd przyznać, że Tolkiena jeszcze nie czytałam - całe szczęście, że już przynajmniej zaczęłam. Na początku roku wygrałam w konkursie ortograficznym cudowne wydanie "Hobbita". Twarda okładka, opracowanie i ilustracje samego autora - naprawdę wielki skarb w mojej biblioteczce. ^^ Nie mogę się doczekać, kiedy będziemy omawiać go na lekcji, ale to lektura dopiero na przyszły rok, jakoś w kwietniu. ;) Do ostatniej kategorii prawdopodobnie każdy przypasowałby Rowling - nie wyobrażam sobie innego autora na jej miejscu. :D Skeeter i Umbridge wzbudzały we mnie tak silną mieszaninę emocji podczas czytania HP, że prawie rzucałam książką. :') Skeeter jeszcze jakoś przełknęłam, ale kiedy Umbridge wchodziła do akcji coś mnie skręcało, dosłownie. XD I jeszcze musiało się oglądać ją w filmie. XD
    Na koniec chciałabym Cię zaprosić do wzięcia udziału w zimowej edycji konkursu na moim blogu. ^^ Do wygrania książka "W śnieżną noc" autorstwa m.in. Johna Greena. Wszelkie formalności w konkursowym poście. XD ----> The-heartlines-books
    Buziaki! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej no coś w tym jest, że te długie komentarze ZAWSZE musi trafić piorun z jasnego nieba i skasować xd.
      E tam wstyd, lepiej przeczytać późno i cieszyć się lekturą niż się zmuszać albo nie próbować wcale ;).
      Wooow, zazdroszczam *-*. Hobbita jako lektury też :).
      Hehe, po Zakonie to by chyba była dziura w ścianie xD.
      Ale w filmie była zagrana bosko :D.
      Chętnie wzięłam udział ^^.

      Usuń
  9. Fajny pomysł, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje, zostaw po sobie ślad :). Możesz też dodać link do swojego bloga, na pewno zajrzę.
Odpowiadam na prawie każdy komentarz, nawet jeśli trochę mi to zajmuje ;).
Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej ^^.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...