niedziela, 27 września 2015

32."Harry Potter i Więzień Azkabanu" J.K.Rowling - recenzje, a raczej emocje Aredhela.


Tytuł: "Harry Potter i Więzień Azkabanu"

Tytuł oryginału: "Harry Potter and the Prisoner of Azkaban"

Cykl: "Harry Potter"                Tom: 3

Autor: J.K.Rowling

Wydawnictwo: Media Rodzina

Ilość stron: 450

Moja ocena: 9/10



Od dzisiaj na zdjęciach gości Literacka Krowa :). Dajcie znać czy nie za bardzo przeszkadza ;).
Na dole standardowo bonus ^^. Miłego czytania :D.


Opis: (z okładki) (Zapewne niepotrzebny, ale może się jeszcze gdzieś jakiś cudak uchował, co to nie słyszał o Potterze i zabłądził na krańce internetów [czyt.: na tę recenzję] :P. Oczywiście pozdrawiam cię, cudaku, niewiedza to nic złego :)

Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co go łączy z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznajemy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, oglądamy Hagrida w nowej roli oraz dowiadujemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawiamy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.

Moja opinia:

I tu się zaczyna wzrost objętości tych książek >:).
Trzeci tom Pottera (by the way - uwielbiam jak Snape wrzeszczy na Harry'ego "Potter!", wy też xD?) obfituje tym razem nie w przeszłość Voldzia, a w przeszłość Severusa i.... Huncwotów ♥. (Marauders love ♥) Poznajemy Remusa i Syriusza ♥. No, i wreszcie dowiadujemy się czegoś więcej o rodzicach Harry'ego oraz okolicznościach, w których zginęli. Ugh... Pettigrew... (Tak swoją drogą - gdy Harry nie pozwolił zabić Petera i potem o tym rozmawiał z Dumbledore'm od razu mi się przypomniał Gollum i Bilbo. Władcy wszyndzie :P.) Za każdym razem, gdy był wspomniany Syriusz to aż mnie skręcało, żeby nie zacząć krzyczeć do książki, że on jest niewinny (podczas czytania końcówki zwłaszcza). I czasem też pod nosem mruczałam, żeby Harry się ogarnął :P.

" - Gdzie jest Wood? - zapytał Harry, który nagle zdał sobie sprawę, że kapitana tutaj nie ma.
 - Wciąż pod prysznicem - odpowiedział Fred. - Chyba chce się utopić."

A skoro już jesteśmy przy władcach... Aaaa! Dementorzy! Jako że jestem zafascynowana Upiorami, logicznym jest że zainteresowałam się dementorami. Oczywiście jedno z drugim niewiele ma wspólnego, no ale wiecie ;). Co ciekawe, Jo powiedziała że dementorzy powstali w wyniku inspiracji depresją, którą przeszła.

Ahhh, no i Huncwoci . Uwielbiam ten motyw animagów. No bo w końcu nie bez powodu (symoblika) Syriusz zmienia się w dużego, czarnego psa, Lupin w wilka itd. I jeszcze ta mapa! Chcę taką :P.

Poza tym, w "Więźniu..." pojawia się jedno z najlepszych zaklęć z całej serii - zaklęcie Patronusa. Jaki jest wasz :)? Ja osobiście nie mam pojęcia, więc czekam aż na Pottermore pojawi się ten patronusowy test ^^.

" - Ja nie szukam kłopotów - odpowiedział Harry rozdrażnionym głosem. - To kłopoty zwykle znajdują mnie. "

Kolejną nowością są hipogryfy, a konkretniej oczywiście Hardodziob :). Kto by nie chciał polatać na hipogryfie? Wyobraźnia Rowling - wow. (Nie chodzi mi o hipogryfy same w sobie, ale o ich kreację w uniwersum Harry'ego ;).

Cóż, generalnie tom świetny, ale mam jedną dość osobistą uwagę - brakuje mi trochę dramatyzmu. Tak, wiem że to książka, której docelową grupą miały być dzieci, a bohaterowie mają dopiero po 13 lat, ale jednak czasem mi przeszkadzał ten beztroski wydźwięk. Co poradzić, lubię jak książki łamią moje zimne serduszko :P.

" - Ach, już rozumiem - powiedziała profesor McGonagall, marszcząc czoło. - Nie musisz nic więcej mówić, Granger. To kto ma umrzeć w tym roku?"
(wróżbiarstwo zdecydowanie dodaje klimatu temu tomowi ;)

Anyway, chyba nie pozostaje mi nic innego, jak brać się za "Czarę Ognia" z Dokto... to znaczy Crouchem Juniorem :D. (szykujcie się na doktorowy spam, pozdrawiam wszystkich Whoovians ^^)

Ps. Pamiętacie, że we Wrzeszczącej Chacie Harry chciał zabić Syriusza? Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić co on miał zamiar zrobić z tą różdżką wycelowaną w Blacka, skoro nie znał zaklęcia (Avada Kedavra pojawia się przecież dopiero w Czarze)? :P

Książka bierze udział w wyzwaniu
+ 2, 5 cm

Z najnowszych wieści: szkoła to Azkaban.
Aredhel

BONUS:
Kto nie zna Jona, niech natychmiast leci nadrabiać jego twórczość ;).

43 komentarze:

  1. Aaaaa!!! Czy ja tutaj widzę genialną recenzję Harrego Pottera, czyli mojej miłości :P ( Wole Draco xd ) J.K. Rowling stworzyła cudne cudo *-* I Twoja recenzja jest też świetna!
    Pozdrawiam!
    http://czytelniczemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolisz Draco? Pewnie fanfików naczytałaś, co xD?
      Dziękuję :D

      Usuń
  2. Harry przecież zabiłby go zaklęciem rozbrajającym :D jak zwykle zresztą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna z moich ulubionych części właśnie ze względu na Syriusza i oczywiście Severusa :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam i koniec <3 Ale wg mnie to Czara była najlepszą częścią ♥♥♥ Bo Harry nie lubi Zmierzchu XDD

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny | The Warrior

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czara też boska <3.
      Hyhy, bieeeedny Edzio zamordowany przez Voldka >:).

      Usuń
  5. Jedna z moich ulubionych części ^.^ Chociaż trzeba przyznać, że każda jest świetna.

    http://czytanienaszymzyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że sporo osób lubi tę część :)

      Usuń
  6. Sentymenty :') Seria życia, choć poznałam ją jako małe dziecko ;)
    PS.Jon geniusz! :D
    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spojrzałam na "ravenstark" i myślałam, że masz na myśli Jona Snowa, tego martinowskiego xD.
      Nie no, oba Jony uwielbiam :D

      Usuń
  7. Jeju...tak dawno nie wracałam do mojego kochanego Pottera, że chyba zacznę czytanie od nowa :)
    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/09/eleanora-park.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeci tom jest moim ulubionym :)
    Uwielbiam Huncwotów, a zwłaszcza Blacka którego mogłabym porwać i zamknąć w piwnicy, by był moim niewolnikiem :D hehe ah ta wyobraźnia.
    Pettigrew .... nie rozumiem jak można zdradzić przyjaciół, ale z drugiej strony? był strachliwy i nic dziwnego, że bał się Voldzia ;)
    Patronus? Hmmmm ... mops!!!! :)
    Pozdrawiam i weny czytelniczej życzę
    PS. dodaj jakiś tag!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i zapraszam do siebie na kolejną recenzję :)

      Usuń
    2. Spoko, i tak już Watson siedzi w piwnicy u Sejdża. Jak już złapiesz Blacka, to polecam karmienie ogórkami. :')
      Pettigrew budzi we mnie żądzę mordu oraz litość :P.
      Mopsy są świetne :D.
      Postaram się niedługo ponadrabiać zaległości z tagami, nie bój żaby ^^
      Już lecę czytać :)

      Usuń
  9. Huncwoci! <3
    KochamSyriuszaLupinaiDżejmsanawetPiteraooojakjaichkocham *-*
    O rany, przypomniałaś mi jak ja przeżywałam tą część. :< Pamiętam, że ja jakoś lubiłam Syriusza, w sensie jeszcze przed tym wszystkim, kiedy był tym strasznym mordercą, który poluje na Potteraszka. Ale ten szok, kiedy się dowiadujesz, że Syriusz był przyjaciele Dżejmsa! :D Takie łatafak?! XDDD No, to były dobre czasy. :3 Zaklęcie Patronusa jest jednym z moich ulubionych, ale i tak najczęściej miotam Avadą na prawo i lewo. ^^ "Naucz się tych dwóch radosnych słów... AVADA KEDAVRA!" Hehehehehhehehehhehehehe, śmieszne. XDD Dobra, koniec tego.
    P.S. Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego! ^u^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam chyba najbardziej Lupina kocham <3.
      Sezon na Potteraszka :').
      No, Rowling to często robi takie łatafak XD.
      XD Avada zawsze spoko :')
      Ps. Koniec psot! <3 :D

      Usuń
  10. Co ja widzę na tym (naprawdę fajnym!) zdjęciu u góry: filiżanka z fusami? Interesujesz się wróżbiarstwem? ;) Czytając twój wpis, z rozrzewnieniem spojrzałam na wszystkie moje pottery leżące grzecznie na półce. Za jakiś czas do nich wrócę, przeczytam całą serię od nowa. Pamiętam, że trzeci tom mnie bawił. Ale nie jestem wielbicielką Huncwotów ani Syriusza (wybacz!). Jeśli chodzi o ten ród, zawsze wolałam Regulusa.
    Hm, moim patronusem mogłaby zostać jaskółka, ale znając życie, okazałoby się, że jest to biedronka czy coś podobnego. ;)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D.
      No, profesor Trelawney byłaby ze mnie dumna. Kurde, wiesz ile ja się męczyłam żeby uformować z tych fusów ponuraka xD?
      Cóż, do wyboru do koloru ;). Jak nie jeden Black, to drugi ;D.
      Jaskółka jako patronus świetna ^^

      Usuń
    2. Rozumiem, czego się nie robi dla zdjęć, prawda? ;) Ja jakiś czas temu fotografowałam "Szczygła" - stałam wtedy na jednej nodze, na drugiej, zgiętej w kolanie, trzymałam książkę (na szczęście gruba i się nie chwiała), w prawej ręce aparat, lewą zginałam słoneczniki, żeby się zmieściły na zdjęciu, czułam się jak akrobatka. ;)

      Usuń
  11. Z dumą się przyznam, że to moja ulubiona część, jednak wszystkie opinie, które dotąd czytała były raczej negatywne - bo nie ma walki z Voldemortem, bo nie ma klimatu, bo nie ma tego kulminacyjnego momentu tak jak w innych częściach - Komnaty, Turnieju czy innych takich cudów. Jednak dla mnie poznanie przeszłości Remusa, Jamesa i innych Huncwotów było naprawdę niesamowitym przeżyciem. Taka retrospekcja w teraźniejszości :P
    No i na samym końcu okazuje się, że Syriusz, seryjny zbieg z Azkabanu to tak naprawdę dobry człowiek, oskarżony za coś, czego nie zrobił. Ha, za pierwszym razem nie rozumiałam go i nawet nie lubiłam, ale miłość przyszła z wiekiem, pfff :D
    Idę zrobić test na patronusa, ale ja i tak wolę inne, bardziej złożone zaklęcia obrony przed czarną magią. Takie Expelliarmusy itepe, wiesz o co mi chodzi, zawsze kompletnie mnie intrygowały... chciałam sie ich nauczyć i wyżywać na osobach, z którymi miałam nieprzyjemnosć się spotkać w szkole :P
    Mam konia, tak jak Ginny ~.*
    Kierowała nim żądza zemsty, no wiesz, zabiiiiję cię, ale tak naprawdę poceluje różdżką i i tak nic nie zrobię, haha :D
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję fascynującego "Miasta szkła"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta część zdecydowanie się wyróżnia na tle pozostałych. Ale to właśnie czyni ją wyjątkową i taką... nową :).
      Haha, dokładnie, miłość przychodzi z wiekiem ;D.
      Hehe, przydałby mi się na przykład Petrificus Totalus na wos jutro xd.
      Uwielbiam konie <3.
      Chyba tak xD.
      Już strzeliłam komentarz ^^

      Usuń
  12. krówka jest śliczna, a bonus... świetny, muszę nadrobić zaległości bo nie znałam tego pana. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładne zdjęcia :) Takie klimatyczne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę nadrobić zaległości i zabrać się za Czarę i Zakon, dwie części Harry'ego, których nie czytałam.

      http://lekturia.blogspot.com/

      Usuń
    2. Dziękuję ^^.
      Ja Czarę właśnie zaczynam i jestem zachwycona <3! Nadrabiaj, nadrabiaj ;D

      Usuń
  14. Krowa nie przeszkadza, właściwie, to chwilę się przyglądałam pierwszemu zdjęciu, nim ją znalazłam :D Później poszło łatwiej, bo już wiedziałam jak wygląda :D
    Co do książki to bardzo mi się podobała (czy nie pisałam tego też pod poprzednimi recenzjami...? na pewno pisałam, nie wiem, po co się powtarzam...) i chyba była jedną z najlepszych części - może "Zakon" znalazłby się tuz obok na podium. Własnie to poznanie przyjaciół Potterów, ich przeszłości było niezwykłe, fascynujące. No i zakończenie jest inne - już nie Voldzio, są i inne ciekawe, nie mniej emocjonujące wydarzenia :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, bo już się martwiłam :D.
      Zgadzam się całkowicie, cieszę się że też tak myślisz :)

      Usuń
  15. Jejku, to moja ulubiona część Harry'ego! Zresztą co tu dużo mówić, nic dodać, nic ująć ♥ A, no i ja się spytam, skąd zmieniacz czasu wzięłaś?! Dałabym się pokroić za taki!

    medycy nie gęsi, też książki czytają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwołuję pytanie, właśnie przejrzałam allegro. Matulu, nawet nie wiedziałam, że takie cuda da się kupić ♥

      Usuń
    2. Widzę, że jednak sporo osób lubi tę część ;D.
      Heh, znaczy wiesz to jest taka chińska podróba xD. Nie dorasta nawet do pięt Noble Collection, ale przecież nie będę wydawać dwustu złotych :P.

      Usuń
  16. Ach, te twoje tematyczne zdjęcia! <3 Filmik oglądałam już z tysiąc razy, jest genialny! Chętnie bym go zobaczyła w polskim wykonaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się podobają :D.
      Czy ja wiem? Chyba straciłby na uroku ;). Poza tym, Jon ma głos nie do podrobienia <3.

      Usuń
  17. "Harry Potter" - całe moje dzieciństwo. Każda część jest na swój sposób genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Harry'ego Pottera a Więzień Azkabanu jest moją ulubioną częścią!
    Pozdrawiam, Agata z
    www.apteka-literacka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak jest sporo fanów trzeciego tomu ;D

      Usuń
  19. Nominowałam Cię do LBA. Więcej u mnie :http://ksiazki-jak-narkotyk-zaczytana.blogspot.com/2015/10/pierwsza-nominacja-lba.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy to w fusach to ponurak?Oj niedobrze Aredhel,niedobrze...wujek Rona długo nie pociągnął,if you know what I mean xD

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje, zostaw po sobie ślad :). Możesz też dodać link do swojego bloga, na pewno zajrzę.
Odpowiadam na prawie każdy komentarz, nawet jeśli trochę mi to zajmuje ;).
Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej ^^.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...