czwartek, 3 września 2015

28."Harry Potter i Kamień Filozoficzny" J.K.Rowling - recenzja, a raczej emocje Aredhela.

Tytuł: "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"

Tytuł oryginału: "Harry Potter and the Philosopher's Stone"

Cykl: "Harry Potter"      Tom: 1

Autor: J.K.Rowling

Wydawnictwo: Media Rodzina

Ilość stron: 319

Moja ocena: 8/10

Cóż, nie tyle to recenzja, a moje odczucia :). Niedawno pytałam się was czy pisać te recenzje, czy nie. Można też było głosować w ankiecie. Jednak jak widać Harry'ego nigdy za wiele i psychofani Pottera (w dobrym tego słowa znaczeniu ^^) zwyciężyli :P.

Opis: (STĄD) (Zapewne niepotrzebny, ale może się jeszcze gdzieś jakiś cudak uchował, co to nie słyszał o Potterze i zabłądził na krańce internetów [czyt.: na tę recenzję] :P. Oczywiście pozdrawiam cię, cudaku, niewiedza to nic złego :)

Harry Potter to sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany przez ciotkę i wuja, którzy podobnie jak ich syn Dudley traktowali go jak piąte koło u wozu. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą, jedyna pamiątka z przeszłości to zagadkowa blizna na jego czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? Wszystko wyjaśni się w jedenaste urodziny chłopca, a będzie to dopiero początek Wielkiej Tajemnicy...


Moja opinia:

Oh my Rowling, jak dobrze, że zaczęłam ponownie czytać te książki ♥. A zaczęłam, ponieważ druga część jest lekturą na tegoroczny konkurs przedmiotowy z języka polskiego. No to uznałam, ze nadarzyła się idealna okazja do odświeżenia sobie serii, którą czytałam daaawno temu. Teraz jestem bardzo sobie wdzięczna, że podjęłam taką decyzję. A dlaczego? Ano dlatego, że po obejrzeniu "Insygni Śmierci" dwójki nabawiłam się niemożliwego kaca i bólu serduszka C: Wyleczyłam się z kaca doktorowego, przyszedł kaca potterowy... Poznajcie Aredhel - wiecznie skacowaną fangirl. (;-;)

"Myślę, że możemy się po panu spodziewać wielkich rzeczy, panie Potter... Ostatecznie Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać dokonywał wielkich rzeczy... strasznych, to prawda, ale wielkich."

Przyznam, że przez pierwszą połowę książki jakoś nie do końca mogłam się w nią wbić, bo była to taka "powtórka z rozrywki" z filmu (które znam na pamięć, więc czasem rozbieżność ekranizacji i papierowego pierwowzoru jest u mnie mile widziana ;). Ale jak się zaczęły opisy Hogwartu, to przepadłam :D.

J.K.Rowling ma naprawdę cudowny język, o czym oczywiście wszyscy wiemy ;). Potrafi oddać i powagę Nawet ja, którą to mnie bardzo trudno rozbawić przy książce tak, żebym się głośno śmiała, często się podśmichiwałam ^^. (nie ogarniam konstrukcji tego zdania, wybaczcie xD)
sytuacji i rozśmieszyć.

Co prawda tej części nie mogę zaliczyć do ulubionych (z serii), bo jest jeszcze taka najbardziej dziecinna, niewinna (Aredhel woli łzy, łamacze serc i rozpacz. Taki masochista.), ale od czegoś trzeba zacząć to czytanie.
Zresztą, nawet jak się Harry'ego nie lubi, to się go...no, lubi. No bo jak można nie lubić Harry'ego, choćby i filmów?! Ja nie znam takiej osoby :P.

" - Prawdy - westchnął Dumbledore. - Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie."

Bohaterów trochę inaczej się odbiera z filmu, a trochę inaczej z książki. Harry potrafi dopiec Dudleyowi i ogólnie Dursleyom (pomimo stłamszenia przez nich) i jest sarkastyczny, czego nie pokazali w filmie.
Za to nie wiedziałam, że na początku Hermiona była taką wkurzającą kujonką xD.
Weasleyowie tak samo rozbrajający i niepowtarzalni ^^.

"Harry spojrzał na Rona i poczuł ulgę, kiedy po jego zdumionej twarzy poznał, że on też nie nauczył się wszystkich podręczników na pamięć."

Teraz na rynku sporo jest fantastyki, młodzieżówek i czarownic, czy magicznych szkół. Ale to tacy autorzy jak Tolkien, czy Rowling stworzyli podwaliny i wszysko to rozpoczęli. I za to czytelniczy powinni im być dozgonnie wdzięczni :).

Kurde, coś długa ta recenzja wyszła xD. Szory ;-;.
Ale to jeszcze nie koniec. Jako że ostatnio mam fazę na Pottera, skutkuje to różnymi cudami przeze mnie znajdowanymi.
I muszę wam koniecznie polecić, a wy MUSICIE KONIECZNIE obejrzeć TO (i potem podzielić się ze mną wrażeniami :D) :



Musical odkryłam dzięki kochanej Tynnie (pozdrawiam ^^) i muszę się tym podzielić ♥.
NAJLEPSZA PARODIA EVER ♥ ♥ ♥. Kocham Starkidów ♥.
Jak chociaż nie odpalicie pierwszego filmiku, to będzie foch :P.
I dodam, że to jeszcze nie koniec potterowych genialnych filmików :>. Bójcie się :>.

Rany, mega długi ten post, no ale co ja poradzę xD.

Książka bierze udział w wyzwaniu
+ 2, 2 cm


Ps.Zauważyłam, że ludzie dzielą się na dwa typy: ci, których domem jest bardziej Hogwart i ci, których domem jest bardziej Śródziemie. Do którego typu wy się zaliczacie :D?
(Z całą moją miłością do słodkiej buźki Pottera, ale ja dorastałam [i wciąż dorastam] z Tolkienem :)
Aredhel

33 komentarze:

  1. Ach, ta seria o Harrym Potterze... Uwielbiam. ;) Jednak ta książka też nie jest moją ulubioną, zdecydowanie bardziej podobało mi się już "Harry Potter i Komnata Tajemnic" czy też "Harry Potter i Więzień Azkabanu", jak również oczywiście ostatnia część. :D
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy byłam dużo młodsza, bardzo lubiłam tę serie. Uwielbiałam filmy, zaczytywałam się w książkach, nawet parę miałam na własność... jednak gdy jakiś czas temu ponownie sięgnęłam po te książki, zaczynam dostrzegać w nich niedoskonałość, a nawet... płytkość. No cóż, widać, gust zmienia się z wiekiem. Czy na lepsze, czy na gorsze, nie mnie oceniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, każdy ma prawo do własnego zdania :)

      Usuń
  3. Ja niestety w ciągu wakacji oglądałam tylko Insygnia dwójkę, bo praktycznie co film moja rodzina twierdziła, że oglądałam go już tyle razy, że mogłabym sobie odpuścić... a ja zawsze byłam wkurzona, bo tylko Harry i Władca mają ten klimat, że mogę ich oglądać po tysiąc razy... haha, Władcę nie tylko ze względu na idealnie dobranych aktorów :P
    Zazdroszczę, że ty takie książki masz na konkurs z polaka, no ja nmg... jak ja mam konkurs to muszę Potop czytać, a nie jakieśtam miłe dziecięco młodzieżowe powieści :D
    Ja nie lubię zbytnio początku, bo znam go na pamięć i trudno mi przebrnąć przez pierwsze strony, ale zazwyczaj wciągam się, jak Harry idzie z Hagridem na Pokątną. A pierwsze chwile w Hogwarcie to po prostu bajka... albo jak się wkurzają na Hermionę, jakby nie wiedzieli, że to będzie Harry'ego najlepsza przyjaciółka, a Rona żona :P Moje serduszko zawsze shippowało Pottera z Hermioną, ale chyba Rowling fajnie zrobiła, że ożeniła go z Ginny, a Hermionę pozostawiła Weasleyowi... nie wiem dlaczego, ale chyba wtedy uwidoczniła ten kontrast pomiędzy tym, jak traktował ją w pierwszej klasie, a jak potoczyła się ich przyszłość. Zagmatwałam :P
    Ja Władcę oglądałam w grudniu tego roku (te dłuuuuuuuuuuuuugie filmy *.*), a czytałam dopiero w marcu, wcześniej przerażały mnie takie cegły - tak, czytam nałogowo dopiero od pół roku :DD
    Więc dorastałam w Hogwarcie, wśród Krukonów i Ślizgonów, tak po połówce... a Ty w jakim domu jak na razie jesteś?
    Świetna 'recenzja', czekam na więcej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie dałam się, a potem i tak wszyscy ze mną oglądali xD.
      Ach, władców i Pottera zdecydowanie mogłabym oglądać do końca życia (co też pewnie zrobię xD)!
      Konkurs to dopiero w tym roku taki fajny, w zeszłorocznym był Pan Tadeusz i takie sprawy >.<
      Pokątna <3.
      No, dokładnie xD. Wgl to jest takie fajne jak się już wie jak się seria dalej potoczy i tylko: "Oj, jeszcze się zdziwisz, Harry." xD
      Rozumiem, rozumiem :).
      Tyyyyyyyyle dobra władcowego wygrać *-*! Te 2, 5 h to mija jak z bicza strzelił <3.
      Och, jej, no to nic tylko pogratulować dołączenia do książkoholików :D!!
      Na Pottermore zostałam przydzielona do Huffu i w sumie mi tam dobrze :). Chociaż waham się jeszcze czy moim domem nie powinien być Ravenclaw...Więc można powiedzieć, że na razie (dopóki się nie zdecyduję) Ravenpuff xD.
      Dziękuję bardzo ^^

      Usuń
  4. Harry Potter... Ech, ja to nawet nie mogę powiedzieć o nim więcej niż to, że mam do niego ogromny sentyment. Co do Twojego pytania na końcu, to zdecydowanie Hogward, bo Tolkiena mam jeszcze przed sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że dorastałam jakoś tak pół na pół - trochę w Śródziemiu, trochę w Hogwarcie, co wynika z tego, że zarówno Harry'ego jak i LOTR czytałam mniej więcej w tym samym czasie. I do LOTR mam sentyment, bo to pierwsza książka, która wywarła na mnie tak duże wrażenie, pierwszy kontakt z klasyką. A na Harry'ego czekało się miesiącami po to tylko, by najnowszy tom wciągnąć w dwa dni po premierze i czekać kolejny rok na następny... Obie serie budzą niesamowite wspomnienia :)
    Do książek o Harry'm mam niesamowity sentyment i nie potrafię w żaden sposób ich ocenić. Zawsze niezmiennie zachwycają, ale z perspektywy czasu nie wiem, czy dlatego, że są tak dobre, czy po prostu wywarły na mnie takie wrażenie kiedyś i patrzę na nie przez ten pryzmat. No i jeszcze kojarzy mi się z księdzem z liceum. Przez niego moje pojęcie fana nabrało nowego znaczenia... :D
    Pozdrawiam,
    Szara kawiarenka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak odkryłam władców wcześniej niż Harry'ego.
      "Wciągnąć". Świetne określenie :D.
      Do takich serii to nie sposób nie mieć sentymentu ;). Tak czy siak - jeśli jej czytanie sprawia przyjemność, to znaczy że JEST dobra :D.

      Usuń
  6. obejrzałam 7 części, resztę zobaczę później, było... muszę to powiedzieć: totally awesome!!!!! dziękuję za ten link śmiałam się cały czas oglądając <3 trudne pytanie zadałaś na końcu. chyba Hogwart, w nim dorastałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TOTALLY AWESOME! I nagle wszystko jest totalnie odjechane :3.
      Haha, przyjemność po mojej stronie, chcę żeby jak najwięcej osób obejrzało AVPM, bo jest przeboski :D.
      Hogwart równie dobry, co Śródziemie :).

      Usuń
  7. Przez wakacje obejrzałam wszystkie części na TVN, a ja się pytam dlaczego wszyscy czytają teraz Pottera i robicie mi na niego taką ochotę, noooo ;/
    Jest to moja ukochana seria, która czytałam 100x , ale i tak mi mało, a poza tym jest tam Snape-moja ulubiona postać z HP! A teraz niestety szkoła i nie mam tyle czasu na czytanie ile bym chciała :(((
    Ja osobiście po skończeniu całej serii miałam swojego pierwszego kaca, który ciągnął się tygodniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to nie pozostaje ci nic innego jak się brać ponownie za czytanie ;D.
      Snape jest genialny ^^.
      Szkoła to okropny pożeracz czasu ;-;.
      Taaak, te cudowne kace... Ja zapewne też się takowego znowu nabawię jak skończę czytać :P. Yaaaay, już się nie mogę doczekać...

      Usuń
  8. Uwielbiałam tę serię, gdy byłam młodsza. Kurczę, wtedy wszyscy to czytali i wręcz wyścigaliśmy się, kto szybciej przeczyta. :) Ale obiecałam sobie, że nie wrócę do tej serii. Z tego co zapamiętałam to jednak miała w sobie pewną infantylność, która wtedy mnie uwiodła, a teraz mogłaby wydać się dla mnie zbyt naiwna. Lepiej zachować pozytywne wspomnienia z dzieciństwa. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Infantylna? Czy ja wiem? Może jednak teraz odebrałabyś tę książkę zupełnie inaczej, odkryła coś nowego (pozytywnego :)?
      No, ale jak tam wolisz ;). Jest dużo rybek w morzu do przeczytania ;).

      Usuń
  9. Fantatyczne zdjęcia! :) Harry'ego lubię, mam do niego sentyment, choć na filmach spałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Jak mogłaś spać :O? Przy tylu ślicznych buźkach :O? :P

      Usuń
    2. ponad 2,5 h to niestety nie dla mnie :D

      Usuń
  10. Bardzo fajnie, że zaczęłaś pisać o Potterze! Teraz już mało blogów to robi ze względu na zbyt dużą popularność tych książek.
    Ja osobiście nie przepadam za tą serią i powiem z ręką na sercu, że bardziej podobały mi się adaptacje filmowe :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie x
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego się trochę wahałam czy pisać te recenzje.
      Filmy też uwielbiam, są przecudowne ^^.

      Usuń
  11. Przyznaję się! Pierwszą część Pottera czytałam tylko raz (podobnie jak dwie kolejne części; przez czwartą i kolejne jeszcze nigdy nie przebrnęłam! D: zamierzam to niedługo nadrobić). Wtedy, kiedy to robiłam, strasznie mnie zanudziła. Być może dlatego, że właściwie na pamięć znałam film i czytanie o tym, co już się zna, jest naprawdę nudne dla dzieciaka. Ostatnio powróciłam do przerwanego Pottera i przeczytałam trzecią część. Niedługo zabieram się za kolejne! <3
    bo-kocham-czytac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznaję się jestem psychofanką Pottera. Cała seria jest dla mnie jak narkotyk <3
    Co najdziwniejsze obejrzałam ekranizację tylko dwóch części. Muszę w końcu nadrobić te zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seriale i książki - najlepszy towar pod słońcem <3.
      Oj koniecznie :D! Uwielbiam filmy, zwłaszcza Insygnia są przecudowne!

      Usuń
  13. Czytałam oczywiście jako dzieciak i pokochałam, ale zastanawiam się, jakie wzbudziłaby we mnie odczucia teraz, gdybym nigdy wcześniej nie czytała 'Harry'ego' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się czasem nad tym zastanawiam. Ale nie ma co gdybać, w końcu Potter to już niemal klasyk i nawet jeśli się go postrzega przez jakiś sentymentalny pryzmat, to przecież ważna jest przyjemność z lektury :).

      Usuń
  14. Znam osobę, która nie słyszała o Potterze ;D ale to chyba wyjątek na skalę całego kraju, jeśli chodzi o młodych ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam na ilustrowane wydania;) Kupię i ustawię w nowym domku na nowych półkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie by się też przydały nowe półki xD.

      Usuń
  16. Tak, tak STARKIDZI! Wiesz, że robimy Polskie Fan Video dla Starkidów? Do filmiku może się dołączyć dosłownie każdy: mniej lub bardziej śmiały (, więc możesz pozostać anonimowy/a) Supermegafoxyawesomehot nie?. Więcej informacji znajdziecie na grupie na facebooku: Polish Starkids
    + wiadomość dla innych czytających tego posta, ale bez facebooka). Możecie też do mnie napisać na emmagreen224@gmail.com, że chcecie wziąć udział, a ja Wam wyślę screen'a tego posta z facebooka, w którym wszystko jest wyjaśnione. Prześlecie mi swoje materiały, a ja je wyślę je do głównej "zbieraczki", która to wszystko zmontuje.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje, zostaw po sobie ślad :). Możesz też dodać link do swojego bloga, na pewno zajrzę.
Odpowiadam na prawie każdy komentarz, nawet jeśli trochę mi to zajmuje ;).
Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej ^^.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...