sobota, 13 czerwca 2015

12."Młody Sherlock Holmes.Czerwona pijawka" Andrew Lane - recenzja.MARATON CZYTELNICZY

źródło
NA DOLE WAŻNA INFORMACJA

Tytuł: "Młody Sherlock Holmes.Czerwona pijawka"

Tytuł oryginału: "Young Sherlock Holmes.Red Leech"

Cykl: "Młody Sherlock Holmes" ("Young Sherlock Holmes")
Tom: 2

Autor: Andrew Lane

Wydawnictwo: W.A.B.

Ilość stron: 312

Moja ocena: 6/10

RECENZJA NIE ZAWIERA SPOILERÓW Z POPRZEDNIEGO TOMU



*maraton czytelniczy (kiedy czytam serię)

Opis wydawcy (z tyłu okładki):

Druga część cyklu o młodzieńczych losach Sherlocka Holmes'a.
Czternastoletni Sherlock wplątuje się w międzynarodową aferę. Poszukując mężczyzny, który oficjalnie nie żyje, bierze udział w porwaniach i poscigach, rozszyfrowuje spisek amerykańskich gangsterów, a wreszcie stawia czoło okrutnemu człowiekowi w porcelanowej masce. Odkrywa jego sekret i dowiaduje się, do czego jest mu potrzebna kolekcja pijawek z całego świata. Widok jest wstrzasający nie tylko dla młodego detektywa...

Moja opinia:

Zauważam tendencję wzwyżkową :).
Wydaje mi się, że ta część była lepsza od "Zabójczej chmury".Wciąż mogę zrzędzić na dość oszczędny i prosty język, ale w sumie to już się chyba przyzwyczaiłam, bo nawet mi aż tak nie przeszkadzał.Wydaje mi się, że Lane wciąż czasem tłumaczy raczej oczywiste rzeczy i daje zbyt wyraźne wskazówki czytelnikowi, ale przynajmniej nie trzeba się zbytnio wysilać przy lekturze, tylko można z tego zrobić taki odstresowywacz :).


"-Jedyna melodia, jaką rozpoznaję, to wasz hymn narodowy, i to tylko dlatego, ze ludzie wstają, kiedy jest grany."

Jest tutaj nawet więcej zwrotów akcji, niż w pierwszej części.Dzieje się dużo, a końcówkę pochłonęłam bardzo szybko.Autor zdołał niejednokrotnie rozbudzić moją ciekawość i choć niekiedy bez zbytniego trudu domyślałam się przebiegu fabuły, to niektóre kwestie mnie zaskoczyły, jak chociażby tytułowa pijawka i sprawa z nią połączona.

"Wzdrygnął się.Nie czas na wspomnienia.Tuż za nim biega wariat z bronią."

W tym tomie dostajemy dopracowany wątek polityczny związany z wojną secesyjną, która została dokładnie przedstawiona na kartach powieści.Nauka i zabawa :).
Na pochwałę zasługuje też czarny (biały) charakter.Pomysłowo wykreowany i wzbudzający dreszczyk.

Generalnie jest trochę bardziej hardcorowo niż w "Zabójczej chmurze".Więcej trupów, nagłych śmierci i czasem autentyczne obrzydzenie, ale na to właśnie czekałam.Wreszcie jakieś emocje!

"-Masz konie - zauważył.
-Wiem - odparł Sherlock. - Twoja spostrzegawczość jest zdumiewająca."

Fajnym smaczkiem było oddanie ducha postępu - balony, statki z łopatkami napędzającymi okręt, gdy nie ma wiatru czy chociażby marzenie o poleceniu balonem na księżyc (to by dopiero było :P).
Osobiście mam dreszczyki odkąd w poprzedniej części pojawiły się semafory, bo "Piekło pocztowe" i Moist <3 i od razu pozytywne wibracje :D!

Mogłabym się jeszcze przyczepić do bardzo podobnej konstrukcji prologu (porównując z "...chmurą") czy niemożliwości idealnego wycelowania, gdy Sherly po raz pierwszy strzelał z łuku, ale już tam.

Ogólnie czytało się lekko i przyjemnie, nawet z dreszczykiem i fajnie, że Lane stworzył nową, niemal niezależną historię.

Ps.W niedzielę wyjeżdżam na wakacje na cały tydzień, więc znowu mnie nie będzie, ale będę sobie leniuchować na plaży :).Przybyło do mnie sporo książek, więc szykuje się bookhaul ;).



Niestety nie będę w stanie komentować czy czytać waszych postów, czego bardzo żałuję, ale mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście jeszcze :P?
Dobra, lecę, bo tyle do zrobienia, że nie wiem w co ręce wkładać xd.

Zabiegana Aredhel

2 komentarze:

  1. Jakoś mnie ta seria nie przekonuje... Nie dla mnie ;)

    Pozdrawiam, Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam! Niestety musiałam zablokować dostęp dla wszystkich do mojego bloga i teraz tylko osoby "zaproszone" mogą go odwiedzać. Jeśli chciałabyś być jedną z tych osób, proszę o podanie adresu e-mail tutaj (jako odpowiedź na mój komentarz) lub w wiadomości wysłanej na adres tynnahatter@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje, zostaw po sobie ślad :). Możesz też dodać link do swojego bloga, na pewno zajrzę.
Odpowiadam na prawie każdy komentarz, nawet jeśli trochę mi to zajmuje ;).
Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej ^^.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...