piątek, 5 czerwca 2015

11."Nienawiść" Jennifer Brown - recenzja.

źródło

Tytuł: "Nienawiść"

Tytuł oryginału: "Hate List'


Cykl: "Zbliżenia" (seria wydawnicza)


Tom: -


Autor: Jennifer Brown


Wydawnictwo: Nasza Księgarnia


Ilość stron: 388


Moja ocena: 9/10


*książka czytana na konkurs czytelniczy

Opis: (Mój, bo okładkowy za dużo zdradza :/.Mam nadzieję, że udało mi się jakoś ominąć spoilery xd)


Drugi maja na zawsze pozostanie bolesnym dniem dla uczniów Garvin.

W Sejmie, stołówce szkolnej, wywiązuje się strzelanina.Ginie kilka osób, część zostaje ranna.Valerie została postrzelona w nogę i trafiła do szpitala.Napastnik odebrał sobie życie.Nazywał się Nick Levil.Był chłopakiem Val.
Teraz dziewczyna musi się zmierzyć z cieniami przeszłości i próbować dalej żyć.Oskarżenia o udział w masakrze i konfrontacja z bliskimi ofiar wcale jej tego nie ułatwiają.
Niektórzy za to twierdzą, że powstrzymała egzekucję i nazywają bohaterką, co wydaje jej się jeszcze gorsze.
Val sama nie jest pewna jaką rolę odegrała w tym wszystkim, ale wie, że nigdy nie zapomni słodkiego smaku krwi i zapachu prochu.

Moja opinia:


Kolejna książka, która pozytywnie mnie zaskoczyła.Nie spodziewałam się czegoś aż tak dobrego, a tu proszę.Okazuje się, że można napisać powieść o czymś makabrycznym, która jest bardzo dobra w odbiorze, i oddać młodemu czytelnikowi.


"Typowa sytuacja - wydaje ci się, że wiesz, co się dzieje w cudzej głowie. To niemożliwe."


Codziennie jesteśmy bombardowani przez media wiadomościami o kataklizmach i tragediach.Nasz mózg się wtedy broni i stajemy się trochę nieczuli.Często słyszy się o strzelaninach w szkołach w Stanach Zjednoczonych.Jennifer Brown napisała bardzo aktualną książkę.W gazetach czytamy wywiady z rodzinami zmarłych, ale czy kiedykolwiek poznajemy krzywdę tej drugiej strony?


"Nienawiść" porusza ciężki i bolesny temat, ale, co dziwne, jest naprawdę przyjemna w odbiorze.Autorka posługuje się prostym językiem, a ukrytych aluzji nie było mi trudno się domyślić.To drugie dno było w niektórych fragmentach naprawdę takim wykwintnym smaczkiem :).Czyta się bardzo szybko, nie można się oderwać, tak wciąga.Wydaje się to dziwne, jak na tak poważny temat.No więc, owszem, jest dużo cierpienia, a atmosferze daleko od różowych, puchatych jednorożców skaczących na tęczy, ale ten klimat nie jest jakoś przytłaczający.

Poza tym, odniosłam wrażenie, że ta książka nieśmiało emanuje nadzieją.

"Powiedzieć, co wiem o szczęściu - a mianowicie, że nigdy nie wiadomo, kiedy zmieni się w horror.Że to nietrwała rzecz."


Co też niesamowite w "Nienawiści", to to, że jest bardzo realistyczna.Jedynie postać Bei, rozmarzonej, romantycznej malarki, wydaje mi się przerysowana i po prostu źle skonstruowana, jak na ten typ postaci.Natomiast do reszty bohaterów nie mam się co czepiać.Każdy ma swój charakter i czymś się wyróżnia.Valerie szczerze polubiłam.Silna dziewczyna, choć w głębi wrażliwa.Jej rodzina też zasługuje na uwagę, bo w domu nie ma lekko.Ciągłe kłótnie i napięcie na pewno nie pomagają po traumatycznym przeżyciu.Mnie bardzo zaciekawiła również Jessica.Nie będę spoilerować, ale naprawdę zaskakuje, zwłaszcza będąc szkolną lalunią.


"A może pająki tak właśnie spędzają życie - wiecznie dążą na szczyt, pochłonięte tylko tym jednym zadaniem."


Zakończenie też dość niespodziewane.Całkiem satysfakcjonujące, ale mi zostawiło pewien niedosyt.Zawsze tak robią :P.

Jedynie żałuję, że nie został poruszony wątek rodziców Nicka, ale w sumie nie było to konieczne.Brown i tak przekazała spory kawałek opowieści na tych niecałych 400 stronach, które pochłania się łyknięciami.Zastosowała też ciekawy zabieg przeplatania historii z artykułami z gazety i stopniowym odkrywaniem wydarzeń z 2 maja.

Reasumując: Jestem naprawdę zadowolona, że w kanonie lektur konkursu czytelniczego znalazła się "Nienawiść", bo sama pewnie nigdy bym jej nie odkryła.Jennifer Brown napisała świetną książkę.Trochę psychologiczną, trochę traumatyczną, ale mnie zachwyciła.

Po tragedii wszystko się zmienia, ale można żyć dalej.Nawet mogę tę pozycję trochę porównać do "Kosogłosa" ;).
Skierowana raczej do młodzieży, ale myślę, że i starszemu czytelnikowi może się spodobać.Polecam, bo z tak bolesną tematyką oprawioną w tak cudowny sposób rzadko się spotyka.Książka mocna, pełna łez, ale z malutkimi promyczkami.Bo promyczki wcale nie muszą być duże, żeby dawać nadzieję.


Ps.Zachęcam do głosowania w ankiecie, dla was to minuta, a dla mnie wartościowe informacje :)
Ps2.Specjalnie dla was Instagram książkowy!
Ps3.(obiecuję, że to już ostatni xD) Jestem nieobecna w internetach od 8 do 12 czerwca włącznie, bo jadę na wycieczkę, więc niestety nie będę w stanie odpowiadać na wasze komentarze ani komentować u was.Jak wrócę to ponadrabiam, tymczasem proszę o cierpliwość :).
Aredhel

4 komentarze:

  1. No nie powiem. Zainteresowałaś mnie :D
    Chyba muszę jej gdzieś poszukać hehe
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj, szukaj, koniecznie trzeba przeczytać ^^!

      Usuń
  2. Chętnie przeczytam! :)
    Zapraszam na konkurs do siebie! :)
    http://natalax3recenzje.blogspot.com/2015/06/konkurs-swietujemy-co-miesieczna.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  3. "Nienawiść" to wspaniała książka <3 Dałam jej taką samą ocenę, zresztą jej recenzja jest na moim blogu. :)
    ocean-slow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje, zostaw po sobie ślad :). Możesz też dodać link do swojego bloga, na pewno zajrzę.
Odpowiadam na prawie każdy komentarz, nawet jeśli trochę mi to zajmuje ;).
Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej ^^.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...