sobota, 30 maja 2015

10."Młody Sherlock Holmes.Zabójcza chmura" Andrew Lane - recenzja. MARATON CZYTELNICZY

Tytuł: "Młody Sherlock Holmes.Zabójcza chmura"

Tytuł oryginału: "Young Sherlock Holmes. Death Cloud"

Cykl: "Młody Sherlock Holmes" ("Young Sherlock Holmes")
Tom: 1

Autor: Andrew Lane

Wydawnictwo: W.A.B.

Ilość stron: 295

                                                                                   Moja ocena: 6/10


*maraton czytelniczy (kiedy czytam serię)

Opis wydawcy (z tyłu okładki):

Czy wiecie, jaki był Sherlock Holmes, zanim został najsłynniejszym detektywem świata? Uwierzycie, że nie potrafił jeździć konno, nie miał przyjaciół i wcale nie był wielkim bystrzakiem? Wszystko zmieniło się podczas przymusowych wakacji u dalekich krewnych, w dodatku pod okiem guwernera z Ameryki. Pewnego dnia Sherlock natrafił na zwłoki pokryte krwawymi pęcherzami... Był to początek bardzo niebezpiecznej przygody. Przed czternastolatkiem stanęły trzy zadania: wyjaśnić zagadkę zabójczej chmury, ocalić Imperium Brytyjskie i zdobyć względy pewnej rudowłosej dziewczyny.


Moja opinia:

W serialu BBC jestem zakochana, więc jako książkoholik logicznym jest, że chcę sięgnąć po Conan Doyle'a.A jednak trochę z polecenia, a trochę przypadkowo znalazłam tę serię o młodym Sherlocku i uznałam ją za dobry początek i wprowadzenie.Dlatego też nie mam porównania z "oryginałem" sir Arthura siłą rzeczy.Nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać, ale książka zbierała raczej pozytywne recenzje i została uznana za dobry prequel, a cykl ukazuje się za oficjalnym przyzwoleniem spadkobierców Conan Doyle'a.No ja się tu niestety nie wypowiem, bo nie czytałam jeszcze :P.

"Matty podniósł wzrok znad talerza.
-Przekonałem się - powiedział - że ty musisz mieć kogoś, kto by cię pilnował, bo inaczej całe to logiczne rozumowanie kiedyś cię zabije."

Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, gdy zaczęłam czytać, to bardzo prosty język.Trochę mnie to zirytowało, bo nie tego się spodziewałam, ale idzie się przyzwyczaić.Natomiast powiedziałabym, że jest to książka kierowana raczej do młodszego odbiorcy, powiedzmy takie orientacyjne 10-12 lat.Na pewno nie znajdziemy tu rozmyślań o życiu i śmierci czy jakiegoś filozofowania.Sposób pisania wydaje się lekko banalny, ale już przymykam oko.Chociaż szkoda, bo nałogowy czytelnik potrafi docenić zręczność literacką i dobre pióro.

Za to plusem jest płynna akacja akcja.Gdzieś tak po 3 rozdziale zaczyna się dziać, a czyta się lekko i przyjemnie.Takie czytadło :).Sam pomysł na fabułę autor miał oryginalny, aczkolwiek nieco mało wiarygodny z tym całym Baronem i planem, ale Lane sam to poniekąd przyznaje przedstawiając wątpliwości bohaterów co do skuteczności planu.Także też wybaczam, bo idea ciekawa i z zainteresowaniem śledziłam losy Sherlocka.Dobra, było trochę przewidywalnie, ale i tak miałam radochę :P.

Co do samych postaci - nastoletni Sherly wiarygodnie i fajnie wykreowany (mówiąc z perspektywy, gdzie jeszcze nie czytałam Doyle'a), Mycroft = już kocham autora xD, stryjostwo i zgraja z Farnham dobrze zarysowana.Generalnie każdy bohater został dopracowany i niesztampowo wymyślony.

"-Nawet na niego nie spojrzałem.Wyglądał na bogatego? - zapytał z nadzieją.
-Wyglądał, jakby od trzech dni nie żył - odparł Sherlock."

Podczas lektury przeszkadzał mi trochę brak emocji.Lane skupia się głównie na opowiedzeniu historii, a przydałby się jakiś opis przeżyć wewnętrznych, zwłaszcza że pan Andrew przedstawia nam dojrzewającego, dopiero się uczącego Sherly'ego.W ogóle widziałabym więcej opisów, bo ja tam lubię :P.

Pisarz też w pewien sposób czasem bagatelizuje rany odniesione przez Holmes'a.Skutki niektórych z nich Sherlock na pewno by jakiś czas odczuwał, a zostały potraktowane dość ogólnie.Szkoda, bo trochę to odbiera realizm.
Zdziwiłam się również, że na końcu nie rozwiązano sprawy stryjostwa.Jaka była ich reakcja, gdy po tych wszystkich przygodach Sherly wrócił do dworu?Jak się im wytłumaczył?Tego mi zabrakło.

"-A więc ryzykowałeś życie, ponieważ uważałeś, że wszyscy inni się mylą, a ty im to udowodnisz."

Spodobał mi się natomiast sposób wykreowania świata w "Zabójczej chmurze".Pisarz poświęcił dużo uwagi na wiarygodne oddanie klimatu XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii.Bardzo dobrze to wyszło i pomaga czytelnikowi się wczuć w ducha tamtych czasów, które zostały wiernie oddane.

Reasumując: Może się trochę zawiodłam spodziewając się raczej czegoś mocniejszego, ale skoro to młody Sherlock, kierowany do młodego czytelnika, to przymykam oko.
Czasem było przewidywalnie i dało się odczuć ten uproszczony język, ale w sumie niezłe czytadło z tej książki.Nie wymaga dużego zaangażowania czytelnika, a akcja jest wartka.
Zresztą, skoro już wypożyczyłam wszystkie 3 tomy, to się w nie zagłębię, no bo co :P.


Ale się rozpisałam xd
A wy?Czytaliście/łyście?Jacyś fani Sherlocka :)?
Aredhel

16 komentarzy:

  1. To raczej nie dla mnie, tym bardziej, że staram się przebrnąć przez oryginalnego SHerlocka i mi to nie wychodzi, trochę nie moje klimaty. Ale o tej serii słyszałam od Ćwieka, że dzięki nim jego córka się zainteresowała twórczością Doyle'a. Więc dla młodszych czytelników w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, mam nadzieję, że jednak dobrniesz :P.
      No proszę :).Fajnie, że dzięki cyklowi ktoś faktycznie sięgnął po Doyle'a :).

      Usuń
  2. Niestety, mimo zalet nie skuszę się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem, że szkoda czas na tę serię, ale na pewno można znaleźć ambitniejsze, więc się nie dziwię :P

      Usuń
  3. Chyba jestem za stara na tą książkę :) jednak może polecę ją moim dwunastoletnim kuzynkom. Na pewno im się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba już trochę też :P.
      Mam nadzieję, że im przypadnie do gustu i zainteresują się Sherly'm :)

      Usuń
  4. O, no no, nie znałam tej książki. :D Super! Kolejna pozycja do przeczytania!
    A zapowiada się ciekawie. Szkoda tylko, że adresowana do młodszych czytelników. Zdecydowanie miłoby się czytało historię z dreszczem emocji. :) No nic, potraktujmy to jako szybką przygodę. xD
    Sherlock to Sherlock! <3
    Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, dokładnie, szybka przygoda :P.
      Już skończyłam trzecią część w dwa dni, więc speed, bo muszę do biblioteki oddać xD.

      Usuń
  5. Moja młodsza siostra czytała i była zachwycona, a ja muszę nadrobić moje zaległości. :c Super recenzja ! Przepraszam, że dopiero teraz, ale mam nawał pracy. ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem fajne czytadło z tego cyklu, więc nadrabiaj ;).
      Dzięki ^^.
      Eh, znam to :P.

      Usuń
  6. Witaj. Zostałaś nominowana do Colorful Book Tag, mam nadzieję że przyłączysz się do zabawy.
    http://in-my-different-world.blogspot.com/2015/06/colorful-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja fanką Sherlocka nie jestem, niestety. Być może dlatego, że nie przeczytałam, żadnej jego książki. Może jeśli się za nią zabiorę, zrozumiem cały ten zachwyt?

    Zapraszam również do siebie, gdzie organizuję rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieraj się, zabieraj ^^.Chociaż najlepiej to chyba zacząć od serialu, ja w ten sposób przepadłam.Naprawdę jest świetny :D!
      Już lecę :)

      Usuń
  8. O Sherlocku jest tak głośno, od tak dawna.. a ja jeszcze nie zapoznałam się z jego przygodami. Ale spokojnie - mam to w planach! Jeszcze nie wiem jak dalekich, ale mam! To chyba najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu liczą się dobre chęci ;D.
      Sherlocka zdecydowanie polecam i mam nadzieję, że plany będą jednak bliższe :)

      Usuń

Każdy komentarz motywuje, zostaw po sobie ślad :). Możesz też dodać link do swojego bloga, na pewno zajrzę.
Odpowiadam na prawie każdy komentarz, nawet jeśli trochę mi to zajmuje ;).
Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej ^^.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...